Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

fragment ksiazki Ks J Twardowskiego

wtorek, 03 kwietnia 2007 14:45 Skocz do komentarzy

 

 

Czternaście przystanków smutnych przed jednym wesołym

  

Dorośli obchodzą kościół i zatrzymują się czternaście razy jak na przystankach tramwajowych. Po drodze myślą, że idą za Jezusem.
Dzieci także pójdą tą drogą, ale zatrzymają się jeszcze na piętnastym przystanku.

Przystanek pierwszy
Ludzie nie chcieli, żeby Pan Jezus chodził po ziemi, żeby widział swoją Mamusię, przyjaciół, każdego kolorowego ptaka, szarego wesołego osiołka, żeby uczył religii.

Był niewinny. Niektórzy ludzie nie chcieli, żeby żył. Myśleli o tym, żeby zgasić Go jak światło, zdmuchnąć jak najwyższą świeczkę na choince.
Ile razy kłamiesz, czynisz coś niedobrego, dokuczasz, myślisz o kimś ze złością, aż ci się łapy trzęsą - stajesz się podobny do tych, co nie chcieli, żeby Pan Jezus chodził po ziemi.

Przystanek drugi
Pan Jezus bierze krzyż. Nie bał się go dźwigać.
Nie trzeba bać się tego, co trudne - czasem bolesne.
Pewien chłopiec chciał tylko skakać z radości, wąchać róże, trzymać na rękach kudłatego psa, zajadać wiśnie, kąpać się w rzekach ciemnych i jasnych, gwizdać na gołębie.
Trzeba jeszcze podejmować się tego, co trudne - pomagać mamie nieść siatkę z zakupami, odrabiać lekcje, choćby się wydawało, że każda lekcja ciężka jak krzyż.
Znaleźć dla kogoś dobre słowo, które leży zawsze niedaleko.

Przystanek trzeci
Pan Jezus upadł, ale nie skarżył się, że Go boli, nie chciał wszystkich jeszcze bardziej martwić.
Jeżeli w czasie wakacji potkniemy się o kamień, potłuczemy się - krzyczymy, jakby ktoś nas ze skóry obdzierał. Jedni jednak zaraz się gramolą i mówią: „Już mnie nie boli, do wesela się zagoi"; a drudzy ryczą bez przerwy, że ich boli.
Jak upadniesz - spróbuj się podnieść od razu. Wtedy będzie mniej bolało.

Przystanek czwarty
Pan Jezus szedł za miasto. Źli ludzie chcieli Go zabić. Patrzyli na wszystko jak na smutną zabawę w parku. Przy drodze stała Jego Matka z mokrą twarzą. Nie mogła Mu pomóc.
Kiedy byłeś mały, przytulałeś się do mamusi, biegłeś do niej, kiedy cokolwiek cię bolało.
Kiedy będziesz duży, przekonasz się, że czasem coś bardzo boli, ale i mamusia nie pomoże, musisz sam umieć cierpieć. Spotkać się z tym, co boli, sam na sam.

Przystanek piąty
Kto pomaga nieść krzyż Jezusowi? Nieznany nikomu człowiek, Cyrenejczyk. Zjawił się, żeby pomóc i odejść po ciemku. Najgorzej nie spotkać nikogo, kiedy ciężko. Ty także pomożesz Jezusowi, jeżeli nie będziesz stale narzekał.

Przystanek szósty

Nie wiemy, jak wyglądała Weronika, która wybiegła z tłumu, żeby otrzeć chustką twarz Jezusa. Może była niska, może wysoka, może miała na głowie kokardę jak czerwone kukuryku? Była nie tylko dobra, ale i odważna. Nie bała się pomagać Temu, na kogo wszyscy tupali jak łobuzy w klasie.

Każdy dobry musi być jednocześnie odważny, bo inaczej będzie dobrą ciapą.

Przystanek siódmy
Czasami ktoś upadnie, bo się za bardzo boi i dlatego się przewraca. Nie bój się, a będziesz szedł dalej.

Przystanek ósmy
Pan Jezus cierpiał, czuł się pewno jak ptak oskubany z piór, ale chociaż Go bolało - pocieszał innych.
Jeżeli masz kłopoty, coś cię boli, pomyśl, może innych bardziej bolą zęby, może komuś zimno, bo rura od centralnego ogrzewania pękła, może babci spadły okulary i nie widzi.
Jeżeli pomyślisz, że kogoś bardziej boli, stanie się cud - to, co ciebie bolało, wyda ci się mniejsze i nie takie ważne.

Przystanek dziewiąty
Czasami ktoś upadnie dlatego, że się śpieszy.
Pan Jezus upadł dlatego, że miał za ciężki krzyż i zrobiło Mu się słabo.
A ty czasem jesteś silny jak źrebak, ale przewracasz się dlatego, że się za bardzo śpieszysz.

Przystanek dziesiąty
Pana Jezusa okradli. Zabrali Mu wszystko.
Co Mu przyniesiesz, żeby nie był nagi, żeby Mu nie było zimno? Jeżeli podzielisz się z kimś chorym czy biednym swoim jabłkiem, śniadaniem, książką, jeżeli pomodlisz się za niego, podlejesz kwiaty, żeby nie uschły, odmieciesz śnieg, żeby ciocia kaloszy w nim nie pogubiła - to tak, jakbyś Pana Jezusa przykrył ciepłym swetrem, kocem, płaszczem nieprzemakalnym, który nie przecieka, choćby lało.

Przystanek jedenasty
Jak bardzo bolały Jezusa ręce i nogi.
Ile jest bólów w naszym ciele... Kiedy się ukłujemy, oparzymy herbatą, potłuczemy. Kiedy kot zadrapie, gęś uszczypnie, dokucza złamany paznokieć. Trudno nie beczeć, kiedy boli, ale uczmy się znosić mężnie każdy ból.

Przystanek dwunasty
Pewnemu chłopcu przyśniło się, że gospodarz, który zamiatał podwórko w pomarańczowym fartuchu - umarł. Chłopiec zaczął we śnie płakać, ale kiedy się rano obudził, zbliżył się do okna, wspiął się na stołek i zobaczył gospodarza. Wcale nie umarł. Zresztą ludzie patrzą na pogrzeby z orkiestrą i bez orkiestry i nie wierzą, że będzie śmierć.
Ale Pan Jezus umarł naprawdę i zrobiło się wtedy tak ciemno, jakby cały świat płakał.

Przystanek trzynasty
Zdjęli Pana Jezusa z krzyża. Byli przy tym ci, co Go kochali. Była Matka Boska z oczami czerwonymi od łez.
Płakali, ale wiedzieli, że Jezusa już nic nie boli, że odszedł do swojego Ojca.

Przystanek czternasty
Pan Jezus leżał w grobie. Grób był ciemny. Przywalony kamieniem. I na świecie było ciemno.
Na naszych cmentarzach są wiewiórki, ale tam ich nie było. Na naszych cmentarzach fruwają wróble i czasem skaczą po ciężkich grobach na cienkich nóżkach. Ale tam nie było wróbli. Wszystko było obce.

A teraz piętnasty przystanek
Wszyscy wiemy, że trzeciego dnia Pan Jezus odwalił ciężki kamień i wyszedł z grobu. Poprzewracali się ze strachu żołnierze stojący na warcie.
Stał się największy cud. Pan Jezus przychodzi do nas ukryty, ale żywy.
Uśmiechamy się niosąc święcone w koszyczkach. Bije wesoło dzwon. Mali, średni i dorośli wciąż klękają w konfesjonałach, spowiadają się, żałują, że byli takimi głuptasami i zwątpili w Pana Jezusa.
Raniutko każdy kogut pieje z radością od razu na czterech płotach.

 

Komentarze do wpisu

  • dodano: 04 kwietnia 2007 12:56

    Dzieki za ten tekst,,znam troszke wtórczosc Ks Twardowskiego ale tego nie znałam...

    autor: Grazyna

  • dodano: 03 kwietnia 2007 23:06

    Ks Twardowski potrafi kazdego czytelnika chwycic za serce,,,prostota słow,pasja i wiara no i młosc do ludzi ..to sprawia

    autor: Ika

  • dodano: 03 kwietnia 2007 15:02

    Dzięki za ten tekst.
    są słowa które w pamięci zostają, mam nadzieję, że nie tylko w pamęci, ale w życiu też ich ślad po jakimś czasie odnajdę...
    przeczytałam to chyba z 5 razy i jeszcze 5 razy przeczytam... :)
    pozdrawiam

    Jakie by to nasze życie było bez Swiąt Wielkiej Nocy...

    autor (Login WP): sylwia190882

    blog: kubabloog1.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

czwartek, 18 marca 2010

Licznik odwiedzin: 55827

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

moje wiersze,,,nie są to wiersze ambitne,,,,ulubione ksiazki,,,te ktore czytam ciagle,,te które miały wpływ na moje zycie i kuchnia moja oaza spokoju,,,moja terapia na zaganiane zycie,,,no i parap...

więcej...

moje wiersze,,,nie są to wiersze ambitne,,,,ulubione ksiazki,,,te ktore czytam ciagle,,te które miały wpływ na moje zycie i kuchnia moja oaza spokoju,,,moja terapia na zaganiane zycie,,,no i parapsychologia,,,,,i wogóle taki misz -masz.....

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 31.03.2009 23:13:21
  • autor: Ika
  • treść: szary dzięki buzia...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 01.08.2009 13:54:25
  • autor: 8il;,lml,f,,
  • punkty: 100
  • treść: .[ipkp84ui...